August 21st, 2007

w nocy

Wplod do 7.30 ytra tancewali, prygali so stolow w krepkie myzskie obiatia, peli polskie piosenki, narezali krugi wokrug stypy, walialis w palatke na rasswete... W luczwich tradiciuach Karma Kagiu))) Polaki sowerwenno bezymny!

praktika jazyka

Rewila prowerit sebia i swoi wozmoznosti. A imenno doechat iz Kuchar do Warszawskego buddijskego centra odna. Snaczalo wse szlo horoszo, no w polskej stolice ja zabludilas. Proezdila kuczu zlotych naprasno i potratila 2 czasa na warszawskie tramwai. Czut bylo ne zaplakala. Wstretila obajatelnejszyu polskyu staruszky, tszetno pytawszyusua wspomnit russkij. I zamaczatelnych polakow. I wot ja w Stupa House. Czustwyu sebua kak doma. Silnoe czustwo yznawania.

Wtoryu noc w Polsze gremit groza. I esze kakaja! Wot ono, pole sily. UHHHH!